“N” jak nawyk – trzeci krytyczny czynnik koncentracji
pt, paź 30, 2009 Kasia Szafranowska
Często słyszę jak ludzie mówią o koncentracji tak jakby to była rzecz, którą można mieć albo nie mieć:
“Jak to robisz, że jesteś tak skoncentrowana? Niektórzy tak mają, ale nie ja”
“Mam słabą koncentrację, w przeciwieńswie do mojej żony”
“Rzadko kiedy mogę się skupić na czytaniu”
Jeśli i Tobie przeszło kiedyś przez myśl, że masz koncentrację lub jej nie masz to uświadom sobie jedną ważną rzecz.
Koncentracja NIE jest wyjątkowym darem do Boga czy wszechświata, NIE jest zasobem dostępnym tylko geniuszom czy ludziom sukcesu.
Koncentracja jest nawykiem, nieświadomym sposobem, w jaki nauczyłeś swój mózg funkcjonować.
Przez długie lata, siedząc w szkole i słuchając superciekawych wykładów koncentrowałeś się na tym, co dzieje się w Twojej wyobraźni.
Śledząc godzinami obrazy, które się tam pojawiały, wsłuchując się w dialogi wewnętrzne, nauczyłeś swoją podświadomość odpływania myślami od tego, czym się zajmowałeś w rzeczywistości.
Później takie zachowanie towarzyszyło Ci podczas nauki, czytania, słuchania i innych ważnych czynności, które wymagły Twojej uwagi. Wypracowany nawyk uruchamiał się automatycznie jak po wciśnięciu guzika.
Skoro jednak koncentracja na wykonywanej rzeczy lub jej brak jest nawykiem to oznacza tylko jedno: możesz go ZMIENIĆ!
W jaki sposób to zrobić? Obejrzyj wideo:
Tagi: koncentracja, nawyk


nagranie jest krotko mowiac zajebiste:)
czytalem o tej metodzie ostatnio w ksiazce Dale Carnegie “Jak przestac sie martwic i zaczac zyc”. metoda jest swietna gdy np.siedzimy w upal w domu lub w pracy i korci nas myslami aby pospacerowac albo wskoczyc do imego basenu jeziora-bardzo wtedy pomoga ta metoda