Jak działa podświadomość ?
czw, mar 4, 2010 Rafał Dudek
Czy wiesz, że 95% Twoich zachowań jest sterowane przez podświadomość? Pozostałe 5% to i tak czynności, które robisz świadomie, a umiesz podświadomie. Podświadomość jest źródłem Twojego myślenia, emocji i umiejętności. W nieświadomym umyśle drzemie Twój geniusz. Czy nie sądzisz, że czas go wreszcie obudzić?
W tym artykule poznajesz swoją podświadomość. Uczysz się zauważać i wykorzystywać możliwości, które stwarza dla Ciebie nieświadomy umysł. Stoisz teraz na początku drogi do odkrywania swojego geniuszu. Zrób pierwszy krok i czytaj dalej!
Co to jest podświadomość?
Jesteś świadomy bardzo małej części tego, co dzieje się w Twoim mózgu i ciele. Twoim myśleniem i fizjologią zawiaduje podświadomy umysł.
Najprościej zauważysz podświadomość obserwując swój oddech. Jak to się dzieje, że nigdy nie zapomnisz oddychać? Możesz się skupić na wdechu i wydechu, zawiadując nimi świadomie. Gdy jednak odpuścisz, myśląc o czymś innym, to oddech jest kontynuowany przez podświadomość. Podświadome strategie sterujące fizjologią są bezbłędne i tylko dzięki nim żyjesz.
Podświadomość zawiaduje nie tylko fizjologią. Emocje i myśli to też automaty. Cztery główne rodzaje strategii w podświadomości to:
- Strategie myślenia, np. rozpoznawanie osób po twarzy, rozwiązywanie zadań matematycznych
- Strategie emocjonalne, np. stres na egzaminie, reagowanie uśmiechem na uśmiech
- Strategie ruchowe, np. mycie zębów, chodzenie
- Strategie podejmowania decyzji, np. palenie, kupowanie w sklepie
Zdecydowana większość tych strategii działa nieświadomie. Nie umiesz odpowiedzieć na pytanie „jak Ty to robisz, że umiesz mówić?”. Nikt z nas nie jest w stanie tego wyjaśnić działania strategii. Ważniejsza jest odpowiedź na pytanie „Jak mogę zrobić, aby moje strategie działały lepiej?”.
Dlaczego strategie są nieświadome?
W Twojej świadomości mieści się ograniczona ilość informacji. Gdyby strategie nie działały automatycznie, nie dałbyś rady wszystkim sterować.
Właśnie dlatego podświadomość najpierw działa, a potem informuje świadomość. Gdy ktoś się do Ciebie uśmiechnie to najpierw czujesz się dobrze, a minimalnie później uświadamiasz sobie, że się uśmiechnął. Uproszczony proces działania wygląda tak:

Dzięki temu na przykład zdążysz odsunąć rękę od gorącej patelni zanim zrozumiesz, że jest gorąca.
Skąd biorą się strategie?
Za każdym razem gdy robisz coś nowego, Twoja podświadomość analizuje to i uczy się, tworząc nowe strategie. W taki sposób powstają one naturalnie. Dziecko pisze „a”, widzi, że jest koślawe i koryguje. Mamy strategię, która ciągle ulepsza nasze strategie. Podświadomość zawsze wybiera najlepszą strategię z dostępnych, więc nowe i lepsze strategie zastępują stare.
Wiele strategii absorbujesz od swojego otoczenia. Ile razy zdarzyło Ci się tak, że poznałeś kogoś nowego i wkrótce miałeś takie nawyki językowe jak on? Tak właśnie małe dzieci uczą się przeklinać. Cały czas uczysz się od otoczenia. Z kim przystajesz, takim się stajesz.
Zastanów się przez chwilę. Czego uczą Cię ludzie, z którymi przebywasz? Jakie strategie od nich bierzesz?
Rozwój osobisty to świadome tworzenie lepiej działających strategii.
Jak byłem mały to bałem się bobo. To taki potwór. Miałem podświadomą strategię myślenia, w której wyobrażam sobie bobołaka wskakującego nocą przez okno do mojego pokoju. Na ten film robiony w głowie reagowałem strachem. W miarę jak dorastałem, uczyłem się lepiej czuć i bezpieczniej zasypiać. Teraz mam w głowie inne, lepsze strategie. Wieczorem robię w głowie filmy najwspanialszych chwil z dnia, który przeżyłem. Zasypiam zadowolony.
Twoje strategie zawsze zadziałają z automatu. Są jak wyprost nogi po uderzeniu młoteczkiem w nerw podkolanowy. Niestety ludzie dotychczas koncentrowali się głównie na świadomej kontroli, która dzieje się zawsze po automatycznej reakcji. Przeciętny uczeń stara się zamaskować stres przed egzaminem, zamiast zmienić strategię stresowania się na bardziej korzystną.
Prawdziwa wolność emocjonalna musi być budowana w nieświadomych, automatycznych strategiach. Nie chodzi o to, byś się stresował i udawał rozluźnionego albo denerwował się udając spokojnego. Chodzi o to, byś z automatu odczuwał luz i spokój.
Jak wpływać na nieświadome strategie?
Aby nauczyć się nowej strategii, musisz po prostu wymyślić ją świadomie i zautomatyzować w podświadomości. Tak właśnie robiłeś z wiązaniem butów. Przekładałeś pętelkę ze świadoma uwagą tyle razy, że wyrobiłeś sobie nieświadomy odruch. To jest oczywiste i każdy to wie. Niestety nie każdy wie, że tak samo jest ze strategiami myślenia i odczuwania emocji.
W XX wieku nauka nie oferowała ludziom zbyt wielu narzędzi do pracy z podświadomością. W XXI wieku świat idzie do przodu.
Hipnoza, czyli mówienie bezpośrednio do podświadomości, rozprzestrzenia się i znajduje praktyczne zastosowania w życiu każdego człowieka. Hipnoza coraz rzadziej kojarzy się z show, a coraz częściej z rozwojem osobistym. I tak ma być, bo to świetne narzędzie rozwojowe.
Neurolingwistyczne programowanie to nauka badająca i ulepszająca nieświadome strategie, osiągając szczyty technologii komunikacji, kontroli emocji, perswazji, szybkiej nauki i wielu innych dziedzin. Od dwóch lat zagłębiam się w tą sztukę tworzenia i uczenia lepiej działających strategii. Rezultaty ciągle mnie zaskakują.
Do niedawna miałem strategię, w której moje poczucie wartości zależało od tego, czy pracuję czy się bawię. Wziąłem to od matki, która mnie krytykowała za rzekome nieróbstwo. Zauważyłem to, bo czułem niepokój grając na komputerze. Zmieniłem to używając prostego wzorca NLP.
Zastanówmy się najpierw co bym zrobił, gdybym nie wiedział o podświadomości i automatycznych strategiach. Skrytykowałbym siebie za niską samoocenę i zacząłbym się dowartościowywać myśląc o swoich osiągnięciach. Zamaskowałbym problem budując sobie maskę wysokiego poczucia własnej wartości. Za trzydzieści minut maska by zeszła i problem by powrócił.
Znając NLP zastanowiłem się, jaka strategia zadziała tutaj lepiej. Od razu sobie przypomniałem, że przecież szanuję innych ludzi niezależnie od tego, czy są produktywni. Skoro umiem wysoko cenić innych, to jak mogę nauczyć swoją podświadomość, aby siebie też tak cenić?
Wyobraziłem sobie, że patrzę na siebie z boku. Rozpoznałem w sobie człowieka i zacząłem szanować siebie, tak jak szanuję innych. Od tej pory problem zniknął i czuję się absolutnie komfortowo, gdy się bawię.
Co zrobiłem pod kątem pracy z podświadomością? Zauważyłem, że moja podświadomość ma już strategię doceniania kogoś. Po prostu ta strategia działa w innym kontekście: gdy patrzę na innych! W wyobraźni popatrzyłem na siebie, aby przenieść tą strategię na kontekst samooceny, czyli doceniania siebie.
Prawie codziennie jest coś nowego do zmiany. Gdy weźmiesz się za rozwój z motywacją i świetnymi narzędziami, to dopiero wtedy sobie uświadomisz, ile jeszcze jest do zmiany. Im więcej umiesz, tym więcej wiesz, że jeszcze nie umiesz.
Miej swój umysł i oczy otwarte na możliwości pracy z podświadomością. W następnym artykule podzielę się z Tobą metodą programowania Twojej podświadomości na cel, który chcesz osiągnąć. A jeśli interesuje Cię wolność emocjonalna, już niedługo uruchomię e-kurs na ten temat.
Zmiana w nieświadomych strategiach to wyrywanie chwastów z korzeniami i sadzenie kwiatów dobrze zakorzenionych w gruncie umysłu. To przyszłość szybkiej nauki i rozwoju osobistego.
Rafał
Tagi: fotoczytanie, motywacja, NLP, podświadomość, strategie


Podświadomość – świadomość.
Zgadzam się, to wszystko działa.
Rzeczywistość jest bardzo złożona i aby w niej dobrze żyć to trochę te wartości miękkie to za małe.
Ale sprawdzają się, nie powiem.
Dodatkowy element to walki o byt.
PsDl
polecam: J. Murphy: “Potęga podświadomości”
W celu poszerzenia spojrzenia na tematykę naszej podświadomości polecam klasykę – JOSEPH MURPHY “Potęga podświadomości”.
relacje na lini swiadomosc -podswiadomosc sa o wiele bardziej skomplikowane niz nam sie wydaje istnieje cos takiego jak mysl pierwotna i dotarcie do niej graniczy z cudem…a co do ksiazki murphy`iego potega podswiadomosci jest to paszkwil ktory garsciami kradl mysli takich klasykow jak Hill Emerson Wattles i wielu wielu innych i jesli dla kogos ta ksiazka jest “klasykiem” to moje gratulacje ….
To bardzo cenna wiedza. Przeczytalam bardzo wiele na ten temat. Dzis odkrywam w sobie wiele zakorzenionych negatywnych nawykow. Pomogles mi tym stwierdzeniem dotyczacym zabawy. Mam podobny temat do przerobienia. Codziennie szukam jakiegos zajecia, aby potwierdzic dobrze wykorzystany czas. Okazuje sie ,ze musi to byc ciezka praca. Wiem ze podloze takiej postawy tkwi w przeszlosci. Nie potrafie odpoczywac nawet w niedziele. Jak sie fizycznie nie namorduje to uwazam dzien za stracony. Z perspektywy czasu widze , ze ta moja praca na nic sie nie zdaje. Wokol mnie swiat sie bawi , a ja zasluguje swoim dzialaniem ( harowy) na akceptacje swego otoczenia. Jak wiedze wprowadzic w zycie?????????????
Wkradł się jeden błąd, neurolingwistyczne programowanie to raczej wiedza praktyczna, nie nauka. Do badan naukowych im troche brakuje.
Witaj Marto,
W akademickim rozumieniu można by faktycznie uznać, że NLP nie jest nauką.
Gdyby jednak założyć, że nauką są wnioski wynikające z obserwowalnych doświadczeń, to jednak by się okazało, że nią jest.
Artur Zygmunt
Mario,
Przede wszystkim, jeśli lubisz ciężko pracować, zaakceptuj to! Kto Ci każe się bawić gdy Ty chcesz pracować? Nikt
Jeśli natomiast chcesz się bawić, po prostu sobie na to pozwól.
Nikt z zewnątrz ani żaden dialog wewnętrzny nie może Ci rozkazywać. Po prostu rób to, na co masz ochotę. To podejście jest zdrowe, bo gdy przestaniesz się przymuszać to doświadczysz i pracy i zabawy. Nawet na pracę będziesz miała szczerą ochotę.
Tu nie chodzi o to, czy marnujesz czy wykorzystujesz dzień. Gdy za 30 lat spojrzysz na swoje życie, to zapytasz siebie “Czy żyłam w zgodzie z sobą?”. I o to chodzi.
Rafał