Jak w 4 krokach zorganizować naukę wielozmysłową
czw, kwi 15, 2010 Kasia Szafranowska
Ja to czasem miałam pecha. Na IV roku studiów zachorowałam tuż przed samym egzaminem. Siedząc nad książkami z opuchniętym nosem i podkrążonymi oczami, miałam wrażenie, że nie ma żadnych szans, abym zdała.
Miałam 2 wyjścia: poddać się, a potem zdawać egzamin za kilka miesięcy, gdy już wszystko zapomnę, albo dać radę i mieć spokój całe wakacje. Mając taką alternatywę, powiedziałam do siebie stanowczym głosem: „Dam radę! Katar nie zniszczy moich wakacji. Zdam ten egzamin, choćby nie wiem co!”
To odważne posunięcie oznaczało ostre wzięcie się do działania. Wyruszyłam do sklepu po zapas chustek do nosa i siadłam do nauki. Wtedy nie wiedziałam, że miętowe i truskawkowe chusteczki uratują mi życie na egzaminie…
Jak zaprząc mózg do nauki?
Twój mózg potrzebuje do prawidłowego rozwoju tylko 2 rzeczy: tlenu i stymulacji. To pierwsze masz zapewnione z każdym oddechem. Lecz to drugie… nie zawsze.
Prawdopodobnie podczas nauki, podobnie jak większość osób czytasz, robisz notatki, czytasz notatki, może powtarzasz na głos informacje. Ucząc się w ten sposób używasz cały czas głównie wzroku i słuchu, pomijając dotyk, zapach, emocje, smak.
Odpowiedz sobie na pytanie: czy podczas nauki korzystasz ze swoich starych, sprawdzonych sposobów?
Z pewnością tak. To normalne, że jeśli metoda się sprawdza, to warto z niej korzystać. Jednak nie ma metod doskonałych. Każdą można udoskonalić.
Co w Twojej nauce nie działa, tak jakbyś chciał? Pomyśl, co chciałbyś naprawdę poprawić? Koncentrację? Notowanie? Pamięć?
Pomyśl o tym teraz.
Przyjrzyj się także temu, JAK się uczysz. Co dokładnie robisz krok po kroku?
Zgaduję, że korzystasz ze zmysłu wzroku do czytania, pobudzasz zapamiętanie wzrokowe podczas notowania, wykorzystujesz pamięć słuchową podczas powtarzania informacji w myślach. Działając w taki sposób za mało angażujesz swój mózg podczas nauki. Brak odpowiedniej stymulacji to przyczyna kłopotów z koncentracją, pamięcią i czytaniem. A Ty przecież chcesz uczyć się szybciej i skuteczniej!
Na czym tak naprawdę polega nauka?
Nauka polega na czerpaniu wiedzy ze środowiska przy pomocy zmysłów.
Spójrz na dzieci, które uczą się mówić. Cały czas znajdują się w otoczeniu słowa mówionego. Mama, tato i wszyscy w domu mówią, mówią i mówią. Na początku dziecko nic nie rozumie z takiego potoku słów, lecz w ciągu kilku miesięcy uczy się kojarzyć odpowiednie dźwięki z sytuacją i kontekstem. Robi to łącząc słuch z obrazami, wrażeniami dotyku, smaku i węchu, a także z emocjami. Z czasem poznaje coraz więcej słów i staje się elastyczne w komunikacji.
Dziecko nie nauczy się mówić bez bogatego środowiska mówionego. Dzieci, które wychowywały się wśród wilków np. do 12 roku życia i nie miały kontekstu słowa mówionego, uczą się mowy bardzo wolno.
Gdy Ty uczysz się dowolnej wiedzy czy umiejętności robisz to podobnie jak dziecko. Potrzebujesz środowiska wiedzy, którą chcesz opanować oraz pobudzenia mózgu poprzez zmysły.
Najlepsze środowisko wiedzy jest:
- zróżnicowane;
Oznacza to, że masz do dyspozycji wiele różnych materiałów na jeden temat. Mogą to być książki, skrypty, notatki, prezentacje, lecz także wykłady, ćwiczenia, laboratoria, filmy wideo. - stymulujące;
Środowisko ma stymulować Twój rozwój, stawiać przed Tobą wyzwania, w których uczysz się nowych rzeczy i przekraczasz strefę swojego komfortu. Na przykład praca czy nauka z kimś, kto ma większą wiedzę i doświadczenie, jest środowiskiem stymulującym Twój rozwój. - bogate – wielozmysłowe;
Pobudzające wszystkie zmysły, angażujące więcej obszarów mózgu, stwarzające okazję do czytania, rysowania, słuchania, opowiadania, działania, dotykania, smakowania.
Gdy ucząc się, stworzysz sobie takie środowisko, uruchamiasz procesy nauki podświadomej. Oznacza to, że będziesz się uczył szybciej i całkowicie mimowolnie. Angażując zmysły pobudzasz także ciało i emocje, które ułatwiają zapamiętywanie informacji.
Jak w 4 krokach zorganizować naukę wielozmysłową?
Uczenie się wielozmysłowe polega w skrócie na pobudzeniu i zaangażowaniu kilku zmysłów podczas nauki. Możesz ją zorganizować w 4 prostych krokach:

Krok 1. Ustal cel.
Najważniejszy krok w całym procesie nauki to wyznaczenie celu. Zastanów się, czego dokładnie chcesz się nauczyć lub co osiągnąć. Wypisz sobie na kartce wszystkie zagadania, które chcesz poznać, umiejętności, których się uczysz i cele do osiągnięcia (np. zdaję egzamin na ocenę 5).
Cel jest jak promień lasera, który skupia całą Twoją energię i motywację na tym, co chcesz osiągnąć. Będzie Cię prowadził przez cały proces nauki od początku do końca, więc lepiej zapisz go na kartce. Pamiętaj, aby był pozytywny (skoncentrowany na tym, co chcesz), konkretny (aby zawierał szczegółowe informacje) i zapisany w czasie teraźniejszym (np. „wiem”, „umiem”). Zapisz także, ile czasu potrzebujesz, aby go osiągnąć.
Krok 2. Zbierz materiały
Zbierz jak najwięcej różnych materiałów z danego tematu. Przejrzyj przydatne książki, wyciągnij notatki i skrypty, które masz dostępne. Możesz wyszukać prezentacji lub innych materiałów w Internecie. Wszelkie materiały wideo, które możesz zdobyć są także na wagę złota.
Poszukaj także materiałów w postaci audio do słuchania, może kursów lub nagranych audycji. Jeśli nie ma takiej możliwości, nagraj siebie, gdy się uczysz, a potem tego słuchaj.
Zastanów się także, które informacje wykorzystasz w praktyce. Czego potrzebujesz aby to zrobić? (np. programy, materiały, fizyczne przedmioty). Zgromadź zawczasu wszystkie te potrzebne rzeczy.
Krok 3. Zacznij się uczyć
A) Przy większej partii materiału podziel całość na kilka logicznych części. Koncentruj się w trakcie dnia na tych fragmentach, które wyznaczyłeś na dziś. Uczenie się, które jest systematycznie rozłożone na kilka mniejszych części, jest o wiele skuteczniejsze, niż ogarnianie dużego fragmentu na raz. Podświadomość integruje wiedzę głównie podczas nocy oraz w trakcie dnia, więc im więcej nocy i dni dasz sobie na przyswojenie materiału, tym lepiej zaprzęgniesz do pracy swój mózg.
B) W każdym dniu zaplanuj kilka mniejszych sesji nauki. Najefektywniejsze są sesje trwające ok. 1,5 godziny. Każdą sesję poświęć na naukę innym kanałem zmysłowym. Przykładowo zaczynasz od przeczytania rozdziału książki lub dopracowania notatki (kanał wzrokowy), potem słuchasz lub opowiadasz komuś kolejną partię wiedzy (kanał słuchowy), a na koniec używasz informacji w praktyce (kanał ruchowy/działanie).
C) Po każdej sesji zrób przerwę ok. 10-15 minut. Poświęć ją na ruch, jedzenie, picie wody, odpoczynek czy medytację. Możesz tutaj także korzystać z wielozmysłowości: popatrz przez okno, aby odpoczął wzrok, żongluj, aby pobudzić kreatywność i ciało, słuchaj energetycznej muzyki. Przerwa to Twój czas ładowania akumulatorów! Wykorzystaj ją wielozmysłowo.
D) Jeśli chcesz dowiedzieć się jak jeszcze uczyć się korzystając z wielozmysłowości, kliknij i pobierz plakat w formacie PDF. To mini ściąga dla Ciebie, z której zawsze możesz korzystać.
Krok 4. Zrób powtórkę
Pod koniec każdego dnia zrób powtórkę materiału. Będzie ona atrakcyjniejsza, gdy powtórzysz informacje innym kanałem, niż się ich uczyłeś. Jeśli uczyłeś się korzystając głównie z czytania, podczas powtórki opowiedz o wybranych zagadnieniach. Jeśli słuchałeś wykładu, powtarzaj robiąc notatkę z tego, co pamiętasz np. w postaci mapy myśli. Używaj różnych zmysłów podczas powtórki, a informacje zostaną zakodowane na różne sposoby. Potem w łatwiejszy sposób będziesz miał do nich dostęp.
Ja, gdy uczyłam się do egzaminu na IV roku, miałam naprawdę niewiele czasu. Nie wiedziałam także o uczeniu się wielozmysłowym, jednak wszechświat mnie wspierał. Na egzaminie najpierw odpowiedziałam na pytania, które znałam, lecz gdy spojrzałam na kartkę, kilka pytań było dla mnie niejasnych.
Cały czas byłam jeszcze zakatarzona. Zastanawiając się nad odpowiedziami machinalnie wyjęłam chusteczkę i zbliżyłam ją do nosa. Wzięłam wdech i wtedy zapach mięty dotarł do mojego mózgu. Zaczęły przypominać mi się informacje, których uczyłam się korzystając z opakowania miętowych chusteczek.
To było niesamowite!
Informacje połączone zostały z zapachem mięty i truskawki i przypomniały mi się dokładnie wtedy, gdy na egzaminie poczułam odpowiednie zapachy. Odpowiedziałam na resztę pytań i spokojnie zdałam egzamin. Zapach chusteczek uratował mi wtedy życie!
W uczeniu się wielozmysłowym jest więcej do odkrycia niż Ci się wydaje. Cały magiczny świat zapachów, smaków i innych ciekawych wrażeń stoi przed Tobą otworem. Skorzystaj z niego podczas nauki!
A jakie Ty masz patenty na używanie zmysłów podczas nauki? Podziel się z nami swoimi sekretnymi metodami w komentarzach!
Tagi: cel, efektywność, nauka wiedzy, Szybka nauka




Dobry artykuł!
Ta wiedza rzeczywiście działa w praktyce. Dobre jest też uczenie się w otoczeniu jak najbardziej przypominającym miejsce w którym trzeba będzie danej wiedzy użyć.
Także pamiętajcie o pozycji: jeśli zdajesz na stojąco, to przynajmniej w domu, przygotowując się, powtarzaj też na stojąco.
Mam tylko jedną małą uwagę – według mnie 1,5h jednej sesji uczenia się to trochę za dużo. Ja osobiście preferuję maksymalnie 1h, a najlepiej 40-50 minut.
P.S Jak kogoś ciekawi tematyka błyskawicznego zapamiętywania, to zapraszam
http://www.UczSieSzybko.pl
Przydatny?
1
0
Kasiu, jestes rewelacyjna. Zawsze mi podeslesz nowa partie wiedzy w momecie kiedy tego potrzebuje. Dziekuje Ci bardzo.
Dzieki Tobie ucze sie angielskiego z przyjemnoscia i z wiekszym efektem.
Pozdrawiam
Maria
Przydatny?
0
0